Większości z nas Skawina kojarzy się zwykle z potężną sylwetką elektrowni, przemysłowym dziedzictwem oraz aromatem kawy zbożowej i chrupiących paluszków „Lajkonik”, które od pokoleń witają przyjezdnych. Jednak to położone tuż obok Krakowa miasto kryje w sobie drugą, znacznie mniej oczywistą twarz. Wystarczy zejść z głównych szlaków komunikacyjnych, aby przemysłowe tło ustąpiło miejsca zabytkom oraz urokliwym zielonym zakątkom nad rzeką Skawinką. Do Skawiny warto przyjechać pociągiem (podróż ze stacji Kraków Główny trwa około 25 minut).To wygodny i szybki sposób dotarcia do punktu początkowego naszej mikrowyprawy. Trasę zaczynamy bowiem od budynku dworca kolejowego.
Miejska Biblioteka Publiczna - podróże w czasie i przestrzeni
Po wyjściu z pociągu kierujemy się w stronę żółtego budynku dworca, będącego siedzibą biblioteki. To w końcu dworzec czy biblioteka? - zapytacie. Po kolei. A właściwie to „od kolei”, bo to od niej wszystko się zaczęło.
Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku Skawina została włączona w obręb monarchii austriackiej. Władze zaborcze wprowadziły szereg zmian, które w początkowych latach doprowadziły miasto niemalże do upadku. Oddzielenie jej od Krakowa było ciosem w gospodarkę - niegdyś licznie zamieszkiwana i zamożna, przekształciła się w ubogą mieścinę. Przełomowym momentem było podjęcie w 1882 roku w Wiedniu decyzji o budowie Galicyjskiej Kolei Transwersalnej (czyli linii kolejowej o przebiegu poprzecznym). Kolej przede wszystkim miała mieć znaczenie strategiczne na wypadek wojny z Rosją, ale celem jej budowy było również pobudzenie rozwoju gospodarczego słabo rozwiniętych terenów Galicji. Licząca 768 km trasa prowadziła od Czadcy (obecnie na Słowacji), przez m.in. Chabówkę, Limanową, Nowy Sącz aż do Husiatynia na Ukrainie, z odgałęzieniami z Suchej Beskidzkiej przez Skawinę do Krakowa - Płaszowa oraz ze Skawiny do Oświęcimia.
Już 1 sierpnia 1884 roku otwarta została - licząca 64 kilometry - linia kolejowa z Krakowa do Oświęcimia, a do użytku został oddany nowo wybudowany dworzec. To właśnie tego dnia do Skawiny zawitał pierwszy pociąg. Połączenie kolejowe otworzyło przed miastem i jego mieszkańcami nowe perspektywy - dostępne stały się szkoły i możliwości zarobkowania w pobliskim Krakowie, ale co ważniejsze, Skawina stała się atrakcyjna dla inwestorów poszukujących miejsca na nowe zakłady pracy. Budynek dworca został zaprojektowany w charakterystycznym dla monarchii austro-węgierskiej stylu eklektycznym. Przez ponad sto lat służył przede wszystkim pasażerom kolei. Z czasem jego stan techniczny znacznie się pogorszył, a w 1995 r. został wpisany do rejestru zabytków, co pomogło ochronić go przed całkowitym zniszczeniem.

Ważnym momentem był rok 2017, kiedy w ramach projektu „Dworzec – Biblioteka Skawina” rozpoczęto gruntowną modernizację. Zabytkowy budynek odzyskał dawny blask, a jednocześnie dostał zupełnie odmienne życie. Zachowano jego historyczny charakter, ale wnętrza przystosowano do nowych funkcji – tak, aby mogły służyć nie tylko podróżnym, ale również czytelnikom i mieszkańcom Skawiny. 1 lipca 2020 roku dawny dworzec oficjalnie stał się siedzibą Miejskiej Biblioteki Publicznej. Dziś to nie tylko wypożyczalnia książek, ale multimedialne centrum społeczno-kulturalne. Zabytkowe cegły i kolejowy klimat łączą się z nowoczesnymi technologiami, strefami dla dzieci, młodzieży i seniorów oraz przestrzenią warsztatową. Organizowane są tu także spotkania autorskie oraz wystawy plastyczne. Na parterze działa klimatyczna kawiarnia „Live-Book Café”, w której oprócz kawy serwowane są pyszne ciasta, desery oraz lody. Będąc w środku warto zwrócić uwagę na oryginalną klatkę schodową z kamiennymi stopniami, która zachowana w niezmienionym od 1884 roku kształcie pełni również funkcję nastrojowej galerii sztuki. Ten historyczny element przez najmłodszych odwiedzających nazywany jest „księżniczkowymi schodami”.
Odrestaurowany budynek dworca jest pięknym przykładem tego, jak historia zatoczyła koło - dawny punkt startowy podróży do pobliskich miejsc stał się miejscem startu podróży literackich.
My tymczasem kontynuujemy naszą małą podróż po Skawinie - po wyjściu z budynku warto skierować się do pobliskiego Muzeum Regionalnego, które położone jest zaledwie 350 metrów od biblioteki.
W Muzeum Regionalnym
Nim wejdziemy do budynku, przyjrzyjmy mu się z zewnątrz i poznajmy jego historię. To Dworek Ludwikowskich – rodziny, która przez pokolenia współtworzyła historię Skawiny. Korzenie samego rodu sięgają końca XVII wieku. Według przekazów jego protoplastą był Piotr Ludwikowski, rycerz króla Jana III Sobieskiego, który po zakończeniu kampanii wojennych osiedlił się w Skawinie. Kolejne pokolenia Ludwikowskich mocno związały swoje losy z miastem, angażując się w jego życie i sprawy mieszkańców. Aż trzech przedstawicieli rodu – Mikołaj, Seweryn i Stanisław – pełniło funkcję burmistrza Skawiny.
Sam dworek powstał w 1925 roku i był rodzinną siedzibą Ludwikowskich. Po II Wojnie Światowej ostatni właściciel, Ludwik Ludwikowski, sprzedał go miastu. Zadbany ogród i elegancki taras, pamiętające przedwojenną Skawinę, ustąpiły miejsca instytucjom publicznym, które mieściły się tu przez lata. Ostatecznie na pierwszym piętrze ulokowane zostało Muzeum Regionalne. Znajdują się w nim archiwalne fotografie, pamiątki po mieszkańcach i historie, które pozwalają spojrzeć na Skawinę z nieco innej perspektywy.

Spod Dworku kierujemy się dalej w lewo, w stronę Rynku (ok. 350 metrów). Tym, którzy już woleliby odpocząć, polecamy od razu zaszyć się w Parku Miejskim, do którego wejście będziemy mijać po prawej stronie.
Warto jednak zajrzeć na Rynek i w jego najbliższe okolice - choćby po to, aby odkryć tę najstarszą część miasta.
Rynek - serce miasta
Jak w każdym mieście - rynek zawsze stanowi jego centrum. Nie inaczej jest z Rynkiem w Skawinie, który wytyczony został w pierwszym etapie jej tworzenia, czyli zaraz po wydaniu aktu lokacji w 1364 roku.
I tu trochę historii - na przełomie XIII i XIV wieku, w miejscu dzisiejszej Skawiny istniały trzy wsie: Babice Nowe, Babice Stare i Pisary, będące własnością Klasztoru Benedyktynów w Tyńcu. Prowadził tędy szlak solny z Bochni i Wieliczki przez Oświęcim na Morawy. Ponieważ Skawinka była rzeką graniczną między ziemią krakowską a Śląskiem (później, po zjednoczeniu ziem przez Władysława Łokietka, między Królestwem Polskim a Śląskiem), istniała tu komora celna - miejsce, w którym pobierano cła. . Troska o obronność państwa, bezpieczeństwo traktu handlowego oraz komory celnej zapewne były głównymi motywami, jakimi kierował się król Kazimierz III Wielki, wydając 22 maja 1364 roku akt lokacji Skawiny na prawie magdeburskim (tym samym, na którym lokowano w XIII wieku Kraków). Określało ono sposób zarządzania miastem, wysokość podatków, prawa i obowiązki jego mieszkańców. Jak wspominał Jan Długosz, król ufundował także kościół „z białego kamienia” pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza (w tamtym okresie świątynia opatrzona była trzema wezwaniami), mury obronne oraz zamek (niezachowane do dzisiaj).
Wróćmy do samego Rynku, który od początku miał być nie tylko głównym placem miasta, ale również miejscem handlu, spotkań i wykonywania części funkcji administracyjnych. Miał regularny, prostokątny kształt, a jego wymiary wynosiły około 2 x 2,5 sznura, przy czym jeden sznur odpowiadał około 45 metrom. Całe miasto zaprojektowano według regularnego układu ulic i bloków zabudowy. Z Rynku wychodziło osiem ulic, prowadzących w kierunku najważniejszych części miasta i jego bram. Jedną z najważniejszą funkcji Rynku był handel - to właśnie tu odbywały się targi, na które przybywali mieszkańcy Skawiny i okolicznych miejscowości. Dookoła Rynku zaczęły wyrastać budynki, początkowo drewniane, potem częściowo murowane i kryte gontem. Pełniły zarówno funkcje handlowe, jak i mieszkalne.
W XVII wieku dotknięta potopem szwedzkim Skawina została zniszczona, ucierpiała również zabudowa samego Rynku, co doprowadziło do zmian w kolejnych stuleciach. Szczególnie ważna pod tym względem była II połowa XIX i początek XX wieku, czyli okres największej prosperity i rozwoju miasta - to właśnie wtedy wokół Rynku i w jego najbliższej okolicy wybudowane zostały klasycystyczne kamienice, obecne w przestrzeni miasta do dziś. Przez wieki Rynek w Skawinie był świadkiem wielu wydarzeń - warto wspomnieć rok 1683, kiedy to zawitał król Jan III Sobieski, aby zwizytować oddział jazdy polskiej przed wyprawą na Wiedeń. W okresie międzywojennym to na nim odbywały się liczne uroczystości rocznicowe, państwowe oraz religijne z udziałem m.in. Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.
Skawiński rynek był również niemym świadkiem tragicznych wydarzeń w czasie II Wojny Światowej, kiedy to 29 sierpnia 1942 roku Niemcy dokonali selekcji Żydów ze Skawiny oraz okolic; część z nich została rozstrzelana w pobliskim lesie i pochowana w masowych mogiłach, a część poprowadzona w stronę torów kolejowych i wywieziona do obozu koncentracyjnego w Bełżcu. Budynek opisanego wyżej dworca był ostatnim budynkiem, jaki widzieli, o czym przypomina tam tablica umieszczona po lewej stronie od wejście do dzisiejszej biblioteki.
Współczesny wygląd Rynku jest efektem przebudowy przeprowadzonej w latach 2010–2012, w trakcie której powiększona i odnowiona płyta rynku zyskała nowy układ przestrzenny alejek, oświetlenie, dodatkowe nasadzania oraz cieszącą szczególnie najmłodszych - fontannę.
Będąc tu warto przyjrzeć się budynkowi Ratusza znajdującego się na rogu ulicy Mickiewicza - w końcu oprócz handlu, na Rynku swoją siedzibę mieli i mają do dziś ci, którzy decydują o mieście.

Tym, którzy chcieliby jeszcze pospacerować po najbliższej okolicy polecamy:
- zabytkową kamienicę „Apteki pod Gwiazdą” - ul. Juliusza Słowackiego 5
- kościół pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza - ul. Kościelna 3
- kościół pw. Ofiarowania NMP - ul. Kazimierza Wielkiego 2C
- budynek dawnej synagogi - ul. Kazimierza Wielkiego 8A
Dodatkowo - przy ulicy Słowackiego 2B czekają na Was wyśmienite, naturalne lody w lodziarni „iLody”. Miłośnikom ciast i wypieków poleca się piekarnia „Jagódka” przy Rynku (adres: ul. Słowackiego 2, wejście od Rynku).
Historia Rynku jest w pewnym sensie historią całego miasta - powstał razem ze Skawiną w czasach Kazimierza Wielkiego, służył jako centrum handlowe i rzemieślnicze, był świadkiem wojen i zniszczeń, zmieniał swoją zabudowę, a następnie został dostosowany do współczesnych potrzeb. Mimo tych wszystkich przemian zachował jednak najważniejszą cechę - nadal znajduje się w tym samym miejscu i nadal pełni funkcję serca miasta.
Ratusz
Stojąc dzisiaj na skawińskim Rynku, trudno wyobrazić sobie, że budynek ratusza nie jest pierwszym, który w tym miejscu służył władzom miasta. Obecny ratusz powstał jednak dopiero na początku XX wieku, ale sama tradycja miejskiej siedziby władz sięga znacznie dalej.
W dokumentach źródłowych skawiński ratusz pojawia się po raz pierwszy w 1475 roku, w dość niechlubnym kontekście. Otóż w wyniku konfliktu z radą Miasta ówczesny wójt napadł na ratusz, zniszczył go, zabił burmistrza i radnych, a broniących mieszczan zranił.
Przez długi czas władze miasta nie miały porządnej siedziby - ofiarowany w XVI wieku przez opata Hieronima Krzyżanowskiego ratusz (w 1536 roku wójtostwo skawińskie przejęli opaci tynieccy) z czasem popadł w ruinę i został rozebrany przez konfederatów barskich w XVIII wieku. Według inwentaryzacji z 1667 roku znajdował się on na środku placu i składał z kilku budynków, w których prawdopodobnie mieściły się jatki i kramy z magazynami i częścią mieszkalną. Niedługo później, bo w 1777 roku, wzniesiono kolejny budynek, ale przetrwał on zaledwie trzy dekady i w 1806 został zburzony. Można więc powiedzieć, że Skawina długo nie miała szczęścia do swoich ratuszy.
Z końcem XIX wieku, wraz ze zmianami w obrębie Rynku pojawił się pomysł budowy nowego ratusza. Projekt powierzono Władysławowi Ekielskiemu - krakowskiemu architektowi, który należał do najciekawszych twórców swojej epoki. Wybudowany w stylu secesyjnym w 1903 roku jest niewątpliwie jednym z najbardziej charakterystycznych budynków w mieście.
Skawiński kompleks parkowy - Park Miejski im. Józefa Piłsudskiego, Starorzecze i Błonia Skawińskie
Z Rynku lub jego okolic powoli zmierzamy w stronę zielonej części miasta, aby nieco odetchnąć i przespacerować się parkiem i skawińskimi błoniami. Główne wejście do parku znajduje się przy ulicy Adama Mickiewicza, którą szliśmy już wcześniej.
Jeśli zgłodnieliście i macie ochotę na coś konkretnego, warto odwiedzić foodtrack „Krowa Mać Burgers” (ul. Mickiewicza 20), a na większy obiad wybrać się do restauracji „Stek”(ul. Niepodległości 4; to już bliżej Dworca).
Tymczasem przechodzimy przez główną bramę powstałego w 1927 roku Parku Miejskiego. To w nim od blisko stu lat mieszkańcy Skawiny najchętniej spędzają wolny czas, a zabytkowy drzewostan zachęca do odpoczynku, spacerów oraz aktywnego wypoczynku.
Kompleks parkowy można podzielić na 3 części:
- strefę północną - pomiędzy ulicami Mickiewicza i Żwirki i Wigury, w której znajduje się Pałacyk "Sokół" oraz pomnik Kazimierza Wielkiego
- strefę Starorzecza - między zbiornikiem wodnym a wałami rzeki Skawiński
- strefę „Skawińskie Błonia” - między ulicą Kublińskiego a Skawinką
Skręcając za bramą w prawo, po kilku krokach zobaczymy Pałacyk "Sokół". Wybudowany z inicjatywy Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w latach 1904-1906, uznawany jest za jeden z najważniejszych zabytków Skawiny. Jego obecny kształt jest dziełem Wincentego Koczarkiewicza. W 1934 roku - czyli w 20. rocznicę wymarszu ochotniczej drużyny „Sokoła” z Legionami Piłsudskiego, na wschodniej ścianie budynku wmurowano tablicę pamiątkową upamiętniającą te wydarzenia.
Niegdyś pałacyk stanowił centrum życia towarzyskiego i kulturalnego mieszkańców. W okresie międzywojennym w „Sokole” działały teatr i kino, a obecnie jest siedzibą Działu Realizacji Projektów Kultury Centrum Kultury i Sportu w Skawinie.

Co ciekawe, mówi się, że wcześniej w tym miejscu stał warowny zamek, wzniesiony jeszcze za czasów króla Kazimierza III Wielkiego. A skoro o nim mowa, to zatrzymajmy się też na chwilę przy pomniku fundatora Skawiny, który spod wielkiego platana spogląda w stronę „Sokoła”. Rok 1364 był dla naszego władcy wyjątkowo pracowity, bowiem to w tym roku założona została Akademia Krakowska, czyli dzisiejszy Uniwersytet Jagielloński, wtedy odbył się również zjazd monarchów, kojarzony ze słynną ucztą u Wierzynka, a oprócz Skawiny prawo magdeburskie otrzymał również Nowy Radom, w miejsce wcześniej obowiązującego tam prawa średzkiego. Łącznie monarcha lokował około 100 miast, z czego około 25 w samej Małopolsce. Wykonany z brązu pomnik autorstwa rzeźbiarza i profesora Akademii Sztuk Pięknych Czesława Dźwigaja odsłonięto w tym miejscu 6 czerwca 2009.

Spod pomnika kierujemy się w stronę Starorzecza, czyli obszaru położonego pomiędzy jeziorem a wałami Skawinki. Dawniej w miejscu obecnego zbiornika wodnego płynął główny nurt pobliskiej rzeki - stąd nazwa. Starorzecze od parku oddzielone jest charakterystycznym, drewnianym mostkiem, a dużą jego część obejmuje objęty ochroną pierwotny las. Każdego roku w czerwcu na polanie odbywają się Dni Skawiny, czyli największa plenerowa impreza w mieście. Idąc w stronę mostku miniemy także plac zabaw.
Zajrzyjmy jeszcze do najnowszej części kompleksu parkowego, czyli Skawińskich Błoń. Możemy na nie wejść w okolicy wałów od strony Starorzecza lub przechodząc tuż za hotelem „Dworek Skawiński”.
Niewielki zagajnik otoczony około 800-metrową ścieżką zlokalizowany jest pomiędzy ulicą Marka Kublińskiego a rzeką Skawinką. Ta część doskonale nadaje się na spacer o każdej porze roku, jazdę na rolkach czy rowerze. Jest tu także zewnętrzna siłownia, a na najmłodszych czeka kolejny plac zabaw - „Park Energii”.

W tym miejscu kończy się nasza wędrówka przez najstarszą część Skawiny. Najkrótsza trasa, która prowadzi do dworca, biegnie ulicą Niepodległości. Kierując się w tamtą stronę można zatrzymać się w centralnej części parku, gdzie wiosną 2026 roku otwarta została tężnia solankowa. Ma ona formę ażurowej, drewnianej konstrukcji na planie koła, a w jej sercu znajduje się kolumna wypełniona tarniną, po której spływa solanka. Warto jeszcze tutaj zrobić krótki przystanek i zanurzyć się w solankowej mgiełce, zanim wsiądziecie do swojego - wcale nie byle jakiego - pociągu.
Bibliografia:
praca zbiorowa „Monografia Skawiny - 650 lat tradycji”, 2006
praca zbiorowa pod redakcją Romana Świątka - „Skawina - Zarys dziejów miasta”, 2006
Skawina Miasto Moje - Rynek, 2012
Skawina - Miasto i Gmina, 660 lat lokacji miasta
Centrum Kultury i Sporu w Skawinie
METROWSKAZY:
Planuj trasę: przemyśl plan spaceru, aby maksymalnie wykorzystać czas. Sprawdź aktualne godziny otwarcia wszystkich atrakcji, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. Polecamy Ci również śledzenie lokalnych wydarzeń, które mogą wzbogacić Twoją wyprawę - ich opisy znajdziesz m.in. w metropolitalnym planerze oferty czasu wolnego!
Sprawdź pogodę i spakuj wygodne buty: Wybierz odzież i obuwie pasujące do pogody i odpowiednie do długich spacerów po różnych nawierzchniach, aby zapewnić sobie komfort i zapobiec otarciom.
Zabierz wodę i przekąski: planując wycieczkę warto zabrać ze sobą prowiant. Utrzymanie nawodnienia i energii jest kluczowe. Przygotuj zdrowe przekąski, które dostarczą Ci energii, takie jak orzechy, owoce czy batony zbożowe.
Miej przy sobie mapę lub aplikację z nawigacją: Skorzystaj z GPS w smartfonie lub tradycyjnej mapy, aby łatwo odnaleźć lokalne atrakcje i uniknąć zgubienia się na trasie.
Zaplanuj atrakcje dla dzieci: Jeśli spacerujesz z dziećmi, uwzględnij w planie miejsca zabaw oraz interaktywne atrakcje, które zapewnią im radość i możliwość odpoczynku, co uczyni wycieczkę bardziej udaną dla całej rodziny. Na terenie Skawińskiego parku znajdziesz kilka placów zabaw.
Sprawdź lokalizację toalet publicznych, ich mapę znajdziesz TU.
Gdzie znajdziesz parking? Dojazd w okolice dworca PKP, bezpośrednio przed budynkiem znajduje się duży parking Park&Ride. Do Skawiny dojedziesz też pociągiem Kolei Małopolskich (SKA2) lub Polregio (K52, K5).
Jeśli trasa przypadła Ci do gustu lub masz pomysły na jej udoskonalenie, nie wahaj się z nami skontaktować! Chętnie usłyszymy Twoje opinie i sugestie. Możesz napisać do nas na Instagramie lub wysłać wiadomość na adres biuro@metropoliakrakowska.pl. Twoja opinia jest dla nas ważna!
Galeria
Wybrane dla Ciebie
-
pieszo
-
pieszo
Kobierzyn – miasteczko, które leczy
-
rower
Królowa Bona i pierogi jak u mamy w Igołomi
-
pieszo
Ślady socrealizmu w Krakowie: architektura i sztuka w pełnej krasie
-
rower
Różnorodny Czernichów – raj dla aktywnych
-
rower
Michałowice - niespiesznie i malowniczo
-
rower
W królewskiej Skawinie i okolicach
-
pieszo
Krakowska układanka
-
pieszo
Gdy w Zimnym Dole robi się ciepło
-
pieszo
Na pograniczu: o czym szumią młyny
-
pieszo
Leśne tętno Zabierzowa
-
rower
Kocmyrzów - łagodna kraina
-
pieszo
Do Kochanowa jeden krok
-
pieszo
Niepołomickie dziedzictwo króla Kazimierza
-
pieszo
Zwierzęta zaklęte w kamieniu
-
pieszo
Wielickie solniczki, łapy niedźwiedzi i białe złoto
-
rower
Na jurajskich szlakach – Liszki w pełnej krasie
-
pieszo
Podgórska alchemia Parku Bednarskiego
-
pieszo
W Wielkiej Wsi z nietoperzem za pan brat
-
pieszo
Z psem w krainę wapiennych skał
-
pieszo
Modernizm wokół twierdzy. Osiedle Złotego Wieku w Krakowie
-
rower
Graj w Zielonki!
-
rower
W krainie Pogórza Wielickiego - Biskupice: od lawendy po kurhany
-
pieszo
Biblioteka Kraków: gdzie lektura staje się przygodą
-
pieszo
Zanurz się w leśnej kąpieli Doliny Mnikowskiej
-
pieszo
Gdzie Leśne Licho wciąż psoci
-
pieszo
Co zrobił dla Krakowa Jan Zawiejski?
-
pieszo
Leśne opowieści i ślusarska dusza Świątnik Górnych
-
pieszo
Nietoperzowy Szlak Nordic Walking
-
pieszo
Spoglądając na południe - ku Mogilanom
-
pieszo
Smok co krok. Krakowski Smoczy Szlak
-
pieszo
Wzdłuż i wszerz Młynówki Królewskiej